Próby na Szlakach

Opublikowano przez Russell Prodger w dniu

Trzy lata temu Amy Griffiths z Ace Bicycles Monmouth miała niestety dwa wypadki w ciągu sześciu tygodni. Po uszkodzeniu obojczyka w pierwszym incydencie, Amy ponownie uległa wypadkowi podczas zawodów Mini Downhill w Forest of Dean, co spowodowało zwichnięcie barku.

Zakładając, że jej ramię zostało naprawione poprzez „wskoczenie z powrotem na miejsce”, Amy nie była świadoma wewnętrznych uszkodzeń, których doznała i wróciła do pracy jako instruktor zajęć na świeżym powietrzu; starając się jeździć tak, jakby nic się nie stało.

Po okresie chronicznego dyskomfortu i bólu, Amy spotkała się z chirurgiem w październiku 2019 roku i wkrótce trafiła na stół operacyjny, gdzie przeszła operację mającą na celu wypełnienie wgniecenia w kości głowy kości ramiennej, a także rozległą pracę nad więzadłami i ścięgnami.

Rekonwalescencja Amy była powolna i miała realny wpływ. Musiała porzucić pracę i wrócić do domu, akurat gdy uderzył kryzys Covid, co oznaczało odwołane wizyty fizjoterapeutyczne i prawdziwy brak pozytywnego nastawienia. Gdy ograniczenia Covid zelżały, Amy mogła powoli wracać do formy. Amy postępowała zgodnie z instrukcjami chirurga, aby lekko ćwiczyć uszkodzony nadgarstek i łokieć, jednocześnie chroniąc ramię. Proces ten trwał znacznie dłużej niż przewidywano, a codzienne czynności, takie jak mycie zębów, pogarszały uraz.
Amy zaczęła używać trenażera rowerowego, aby zacząć wracać do formy – „Robiłam kilka lekkich sesji w tygodniu, jedną ręką!” Gdy tylko otrzymała zgodę od lekarzy, Amy spróbowała wrócić na rower. Na początku była zdenerwowana: „Wyboje na szlaku, zakręty, nawet patyki – wszystko sprawiało, że myślałam, że jeśli upadnę, ponownie zranię ramię i spowoduję więcej bólu. To była duża bariera psychiczna”.

Aby wspomóc swój powrót do formy, Amy zaczęła używać elektrycznego roweru Whyte e-150. „Rower elektryczny naprawdę pomógł mi w rehabilitacji zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Ciągły ból męczył mnie, a myśli o jeździe na zwykłym rowerze pedałowym były wykluczone. Posiadanie roweru elektrycznego oznaczało, że mogłam wyjść na kilka godzin bez zbytniego wysiłku lub powodowania dodatkowego bólu od wjeżdżania pod górę”.

„Posiadanie roweru elektrycznego oznacza teraz, że mogę wychodzić regularniej, 1-2 razy w tygodniu. Utrzymanie rutyny samej jazdy oznacza, że ​​pracuję nad mięśniami górnej części ciała, nie czując tego jako obowiązku. Powoli staję się silniejsza i aktywuję różne grupy mięśni, po prostu dobrze się bawiąc!”

„Oznacza to, że mogę wychodzić z ludźmi, o których wiem, że są znacznie sprawniejsi i silniejsi ode mnie, a ja nie będę czuła, że ​​kogokolwiek wstrzymuję lub jestem ciężarem”.

Jak widać z naszej najnowszej sesji zdjęciowej w Forest of Dean, Amy wróciła do jazdy po szlakach z nami, z czego bardzo się cieszymy. Amy jest teraz wystarczająco sprawna, aby jeździć i z niecierpliwością czeka na pełne wyzdrowienie. Amy chciałaby podziękować swoim bliskim przyjaciołom za to, że zawsze byli pod telefonem, wsparciu Ace Bicycles oraz swojej mamie, o której powiedziano nam, że jest „prawdziwym klejnotem”.

Nowszy post →



Zostaw komentarz